W drzwiach stanął......scott!? Chyba ma nowe części do animatronów i do vinca. Scott to nasz przyjaciel a zarazem mój i vinca kuzyn.
-scott!!!!- zawołałam z vincem.
-siemka. Mam części do booniego
-do mnie??-spytał sie t boonie
- nie. Dla old booniego.
-fuck. Czemu te oldy są tak lubieni!? Pytam sie!?
-bo wiesz. Oldy jak oldy są popsute.-wytłumaczyłam.
-zaczekaj bo nie ogarniam
- bo ty zawsze nie ogarniasz.BaDumTss-zaśmiałam sie
-haha.-powiedział i poszedł
-ty królik gdzie tak pędzisz???-spytałam
- do scotta mu pomóc
-ty??? Pomuc??? Ty raczej jesteś idiotą.-powiedziałam
-a ty jesteś........jesteś....yyyy......twoja gęba wygląda jak rozjechane zwierze.
-ach tak!? To zobaczymy. Jesteś łysą pałą
-a ty jesteś tępą s**ą.-powiedział i poszedł
-ty świnio!!! Jak mogłeś!?-ale mnie nie usłyszał. Zaczęłam płakać. Jak jest kuzyn to vinc chce sie przed nim popisać i zawsze ląduje w swoim pokoju z płaczem......ech tak to już jest
-co sie stało??-spytał się mnie plushtrap
-nic nic.-skłamałam. Nagle usłyszałam krzyki. Pobiegłam za nimi. Gdy byłam na miejscu zobaczyłam scotta z dziurą w brzuchu. Vinc sie nie ruszał i był wyłączony , a boonie był cały zakrwawiony i sie do mnie uśmiechał.
-no co jest????-spytał-jesteś smutna...pobawimy sie?
-nie!!!!-ryknęłam-co im zrobiłeś!!!!!!??????
-to co zaraz zrobie tobie hehe-po tych słowach boonie przypieprzył bardzo mocno w twarz. Wylądowałam na podłodze.
-słodkich snów-powiedział boonie i wyłączyłam sie. Gdy ktoś mnie włączył obudziłam sie w innej pizzeri.....chyba....usłyszałam
-no zrobimy z ciebie i springtrapa główną atrakcje....haha....
................................................................................................................................
Alocha. To 3 roździał skończony. Yeeey. No lulu dowiedziałaś sie kto stał w drzwiach. Miłego wieczoru. O kutwa 18.12 musze lecieć na party ale nie bać sie pisać komy. Ja będe odpisywać na fonie baaaay
~tostojad ^^
http://wazniejszeniztwojezycie.blogspot.com/2015/08/dla-zuzy.html?m=1
OdpowiedzUsuńOki
OdpowiedzUsuńJa kutwa pisać nie umiem!!!!! Klutnia? Klutnia!? What the fuck!?
OdpowiedzUsuńDla mnie ? Oj bo się zarumienię xc A co do rozdziału...dajcie mi tu tego zająca to mu wyrwę jego uszy i do **** mu wsadzę >:( Jak mógł wyłączyć Vincusia !!>,< eeyyy no i sugar i za zranienie scotta ^^' hyhy... Rozdział supcio ^^
OdpowiedzUsuńWysyłam czerwonego kapturka by przyniósł tobie koszyczek weny ^^ (co ja piszę xD)
Lulu. Martwiłam sie że o mnie zapomniałaś. Twoje życzenie rozkazem *przynosi olda na siłę* masz. Morzesz mu zrobić co tylko chcesz ^^
OdpowiedzUsuńHyhyhy dzięki xD I nie zapomniałam ^^ po prostu byłam u młodszej siostry ciotecznej a potem rysowałam 2 razy yuno gasai dla marionetki. Przepraszam ;^;
UsuńNie przepraszaj. ^^
UsuńWyłączył Vinca szkoda że nie był mnie tam * Vincent mówi że boniacz później miał wpierd*l, szkoda że mnie tam nie było wzięłabym pop corn *
OdpowiedzUsuń